Pages

Friday, 19 August 2011

Zielono i żółto :)


Dziś w roli głównej jajo i rzeżucha :) Pomysł podkradłam ze szkoły gdzie najpierw hodowaliśmy ją z nasionek w doniczkach a potem zrobiliśmy kanapki ze świeżo sciętą rzeżuchą :) Ależ pachniało w klasie! Proste, smaczne, idealne na przekąskę, śniadanie albo lunch :)


Nic prostszego :)

- chleb tostowy lub inny własnego wyboru
- jajko ugotowane na twardo, rozkruszone w całości widelcem, 2-3 sztuki
- dojrzała rzeżucha
-sól
-ewentualnie kapka masła dla ujednolicenia i spojenia konsystencji

3 comments:

  1. Nie wiem dlaczego, ale rzeżucha to tylko na Wielkanoc. No ale czemu nie zimą, gdy zieleniny mało? Albo teraz, jak się nie chce lecieć do ogródka po szczypior, czy inną zieleniznę.

    ReplyDelete
  2. Heurek, oj pewnie! a jajkowo było potem w domu, że ho ho! :)

    Anja, mnie tez sie rzeżucha kojarzy z wielkanocą ale zapewniam, ze smakuje również dobrze w ciągu roku :)

    ReplyDelete