Jajko i tost. Niby nic nowego a jednak zaskakuje mnie ta propozycja podania go :) W wersji Brytyjskiej jajko na miękko często serwowane jest w postaci Dipping Soldiers* (z ang. dip = zanurzać, maczać, soldier = żołnierz) Ciekawe prawda? :)
A dlaczego w nazwie pojawia się słowo "żołnierz"? Zapewne przez skojarzenie tostu pociętego w wąskie kawałki z żołnierzykami, stojącymi na baczność i czekającymi na komendę :)
Taki sposób podania jajka może być zabawną propozycją dla dzieciaków :) Spróbujcie sami :)
* ta "potrawa" funkcjonuje pod dwoma nazwami Dipping Soldiers albo Dippy Soldiers :)
* ta "potrawa" funkcjonuje pod dwoma nazwami Dipping Soldiers albo Dippy Soldiers :)


i hovis purple:)))
ReplyDeletedobre dobre
zgadza się, to jest hovis bread i to wersja purple, well-done Domcia :P moj ulubiony chleb z uk. lubie go z tostera, na "surowo" mi już tak nie smakuje, a z jajkiem - mniam!
ReplyDeleteJak byłam małym niejadkiem to mama cięła mi kanapkę na kwadraciki zwane "wagonikami" kilka udało jej się wpakować mi do buzi. Musze spróbować takiej wersji jajka...
ReplyDeletemarta pewnie, że well done:) ja też jestem fanką tego chleba, najlepszy z tostera (;0) z masełkiem i czosnkiem i solą:))
ReplyDeleteJajka na miękko uwielbiam, mogłabym napisać, że z wzajemnością nawet:).
ReplyDeleteKachna, nom, nom! ja też lubię miekkie jaja :D i dzisiaj własnie sobie zrobiłam parę takich żółnierzyków :D
ReplyDeleteHi hi, ja preferuję tak pomiędzy twardo a miękko, moje chłopaki raczej na twardo, bo można pokroić na kanapkę. Synuś właśnie na kolacje chciał gotowane jajko, jak mu pokazałam zdjęcie to ... już wiecie co mieliśmy na kolację :)Pyszne były, dzięki Titaniu za inspiracje...
ReplyDeleteŻółtko w takiej postaci to jedna z lepszych rzeczy na tym świecie...
ReplyDelete