Pages

Saturday, 27 August 2011

Śliwkowe crumble

Od jakiegoś czasu chodzą za mną śliwki. Wczoraj nie mogłam się oprzeć upieczeniu śliwkowego crumble. Tak pięknie zapachniało w domu. Jest to prosty, szybki i bardzo smaczny deser, bardzo popularny w Wielkiej Brytanii. Sama już nie wiem które lepiej smakuje, jabłkowe czy śliwkowe. Eeee, chyba śliwkowe :) Z resztą sami musicie spróbować obu :P


Do zrobienia crumble użyłam dokładnie takich samych proporcji jak do jabłkowego crumble tylko, że zamiast jabłek użyłam śliwek. 

Pozwolę sobie przypomnieć ten sam przepis od Kathryn

Potrzebne składniki ( porcja przeznaczona dla 4 osób):
240gr mąki z dodatkiem łyżeczki proszku do pieczenia
60gr białego cukru (do pokrojonych już śliwek)
60gr brązowego cukru oraz na posypkę wierzchu kruszonki
120gr masła
parę śliwek własnego wyboru, ja uzyłam ok 1kg.
cynamon + skórka cytrynowa i rodzynki (opcjonalnie)

1.Umyte śliwki wypestkować i pokroić w kawałki

2.Ułożyć owoce w żaroodpornym naczyniu. Naczynie powinno być takiej wielkości, by śliwki w nim ułożone miały grubość 3 -6cm. Posypać je cynamonem, dodać rodzynki oraz cukrem i wymieszać.

3.Do miski wsypać mąkę, brązowy cukier i dodać masło

4. Masło rozdrabniać palcami , mieszając z pozostałymi składnikami tak jak robi się kruszonkę.

5.Wysypać kruszonkę na wierzch przygotowanych jabłek i ewentualnie posypać brązowym cukrem.

6. Piec około 30 - 40 minut w nagrzanym do 175 C piekarniku.

Crumble smakuje najlepiej na ciepło i z dodatkiem custard-u (to taki brytyjski odpowiednik budyniu, często na zimno z puszki, ale występuje tez w wersji sproszkowanej w torebce) Jeśli nie macie czegoś takiego jak custard, to możecie z powodzeniem zastosowac nieco rzadszy budyń śmietankowy czy waniliowy.
Pycha!!!!!!! Polecam!

Jak ktoś bardzo chce trzymac sie angielskiego oryginału i zrobić własny custard to TU, TU i TU
znajdziecie polskie przepisy na ten sos waniliowy :)

Jak jesteśmy już w temacie crumble'owym to pochwalę się tym co niedawno odkryłam w supermarkecie - jogurty Shape'a o smaku: crumble jabłkowe (prawie takie samo w smaku jak jogobella z jabłkiem i cynamonem) i crumble rabarbarowe. Pyszne! Od razu stały sie moimi ulubionymi!! :D



4 comments:

  1. a ja tesknię do rhubarb crumble Mullera, mieszkalam w UK jakiś czas i tesknię tylko za tym jogurtem:)pojawily się cornery Mullera u nas w Tesco ale akurat nie ma rabarbarowych...bu...no ale co ja gadam...przecież nie mieszkam juz w PL :P

    ReplyDelete
  2. Twoj przepis na sliwkowe crumble potwierdza, ze jestesmy kuchenno-blogowymi blizniaczkami :) Mam je w planie na dzisiaj!

    ReplyDelete
  3. Przez te Twoje smakołyki mam obślinioną klawiaturę... wygląda pysznie. U nas jest też taki jogurt agrestowy mniam mój ulubiony, a jakiś czas temu były teraz nie mogę trafić z białym i czerwonym winem ale pycha...

    ReplyDelete
  4. Na podstawie Twojego przepisu brzoskwiniowe w niedzielę zrobiłam ... przepyszne!

    ReplyDelete