Pages

Wednesday, 13 July 2011

Teisen Lap

Dziś na tapetę idzie kolejne ciasto rodem z Walii - Teisen Lap. Po Walijsku, teisen to ciasto, a lap oznaczna wilgotny :) Teisen Lap to ciasto "robotnicze", w przeszłości spożywane przez górników w południowej Walii było częstym gościem ich posiłku. 
Ciekawią mnie te proste, szybkie i wręcz rustykalne wypieki walijskie, do herbaty i pogaduszek w ogrodzie idealne :) Ciasto ma lekko korzenny smak dzięki gałce muszkatołowej. Można do niego dorobić polewę albo dodać dodatkowe kawałki suszonych owoców, ewentualnie cynamon. Jak komu pasuje :)

Ciasto pochodzi z przepisu z ksiązki The Best of Traditional Welsh Cooking autorstwa Anette Yates. 

Składniki:
250 gr mąki pszennej
125 gr masła (pokrojone w kostkę)
125 gr cukru (jeśli możliwe to drobny cukier albo cukier puder)
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej
125 gr rodzynek, suszonych owoców
2 lekko roztrzepane jajka
150 ml mleka lub maślanki

Nagrzać piekarnik do 190 st C. Płaską formę do ciasta o średniej wielkosci (20-23 cm) natłuścić masłem. Przesiać mąkę, proszek do pieczenia i gałkę muszkatołową do większego naczynia. Wymieszać, dodać cukier, ponownie wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę masło, rozdrobić go z mąka palcami. Dodać rodzynki / suszone owoce oraz jajka. Wymieszać. Dodać mleka, stopniowo je dozująć aż do osiągnięcia lekko ciekłej konsystencji (ciasto ma łatwo odchodzić od łyżki). Przenieść ciasto do formy. Piec ok 30-40 min az się zazłoci. Pod koniec pieczenia sprawdzić patyczkiem czy nie jest surowe w środku (patyczek ma być czysty po wyjęciu go z ciasta). Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić do ostygnięcia na 5 min. 
Serwować na ciepło lub po ostudzeniu. 
Bon Appetite! Miłego kucharzenia :)


6 comments:

  1. Jezu, ale tutaj pyszności!!!:)

    ReplyDelete
  2. Ja też pomyślałam o keksie:)
    Wypróbuję w najbliższym czasie.

    ReplyDelete
  3. wyglada smakowicie ;) u mnie kroluje teraz sernik na zimno z truskawkami ;)

    ReplyDelete
  4. Iwono, witam i dziękuję :)
    Klaudio, no prawie, rzeczywiście troche przypomina keks ale nie jest aż takie zbite jak keks, no i nie ma orzechów :)
    Anja, a proszę bardzo :)
    Paulisia, dziękuję, sernik na zimno chodzi już za mną od jakiegoś czasu... na pewno zrobię... ale wersji british :D

    ReplyDelete
  5. Ja z bakaliami uwielbiam ciasto piernikowe, mam bakalie w słoiku w lodówce zapas na cały rok po zlaniu nalewki bożonarodzeniowej przepis możecie zobaczyć tu: http://asiscrapki.blogspot.com/2010/12/bozonarodzeniowy-smak.html trzeba zabrać się za to tak 1,5 m-ca przed świętami, lepsze niż kompot z suszu, uprzedzam dużo piją bakalie, ale potem każde ciasto ma w sobie ten bożonarodzeniowy smak

    ReplyDelete