Dziś chwalę się nowymi zabawkami jakie zakupiłam do swojej kuchni :) (ostatnio to się chyba zrobiło moje nowe hobby - kupowanie, kolekcjonowanie i wypróbowywanie przepisów). Zakochałam się w towarach z Home Sense i stamtąd też pochodzą te kuchenne gadżety :)
Na pierwszy ogień - ceramiczne naczynie w kropy :) okrągłe, z uchwytami, do pieczenia wszelkich pies i crumble :) i do tego skandynawsko wyglądający ceramiczny kubas z ludowym ptaszkiem. Skojarzył mi się ze świętami Bożego Narodzenia i przyjechał ze mną do domu :)
Taki duet z retro będzie idealnie pasował do mojej ceramicznej miski w paski z charitowca :) oj coś chyba zaczynam się przyzwyczajać do moich kuchennych akcesoriów, a do tego dochodzi jeszcze fascynacja elementem ceramicznym, ludowością i stylem retro :)
to jeszcze nie koniec kropkowych fascynacji :) w Dunelm Mill wypatrzyłam na wyprzedaży to:
czerwona puszka z uroczą różą w cudne kropy :) a w niej równie kropkowy kubas i podstawka.
Oczy aż się same śmieją do takich czerwoności :)
Jedziemy dalej ;)
Mój kolejny gadżet do wypiekania to malutkie formy do miniaturkowych chlebków :) sa naprawdę malutkie, zaledwie 9 cm x 7 cm. O razu skojarzyły mi ze świątecznym chlebkiem jaki święci się w polskim koszyczku na Wielkanoc :) Foremek jest 4.
I kolejny gadżecik, który momentalnie wpadł mi w oko w sklepie to forma do wycinania i robienia kratkowych wypieków / pasztecików o nazwie lattice. A ponieważ u mnie ciasto francuskie jest ostatnio na tapecie, to skusiłam się na ten wycinak do ciasta
Forma z jednej strony wycina kratkę, a z drugiej zlepia dwie warstwy ciasta z nadzieniem w środku
Święta się zbliżają to i zopatrzyłam się w kolejne foremki do ciastek. Kształt gwiazdki to już klasyka. Ma go chyba każda gospodyni w domu. A zatem kolejna rzecz do wypróbowania na okres świateczny :) Ten produkt podoba mi się o tyle, że po pierwsze foremki wystepują w kilku różnych rozmiarach co pozwala na różne ciastowe kombinacje, a po drugie całośc zawiera ładne i praktyczne metalowe opakowanie pozwalające na przechowywanie blaszek w komplecie :)
I ostani gadżet kuchenny :) tym razem coś co już kiedyś używaliśmy z T. ale popsuło nam się w miedzyczasie. Tak więc nowy egg poacher zawitał do naszej kuchni. Poached egg to tzn jajko w koszulce, gotowane na wrzątku - typowy element śniadaniowy Brytyjczyków oraz dobra (i zdrowa) odmiana dla jajka na miękko, jajka sadzonego i jajecznicy. Gadżetów do robienia poached eggs na rynku jest wiele - spora część z nich to coś na kształt plastikowej łyżki wazowej którą umieszcza się w garnku z wrzącą wodą. Ten jednak polega na umieszczeniu jajek w środku formy, przykryciu i szybkim ugotowaniu w mikrofali. W ciagu minuty już można cieszyć się jajkiem :) Lekki, plastikowy, przezroczysty, łatwy do mycia pojemniczek. Polecam!
To tyle demonstracji kuchennych gadżetów :) Wieczorem zabieram sie za nowym pie mięsno-ziemniaczany :)
I na koniec, nie mniej ważne - Podziękowania dla White Sheep za nowy kuchenny bannerek na bloga. Dziękuję!!! x x x









A ta szaleje :)
ReplyDeletekubeczków zazdraszczam..
piękna ceramika, ale to ustrojstwo do ciasteczek z ażurową krateczką niezwykłe...
ReplyDeletemnie sie bardzo podba rombowa wycinarka do ciastek, bardzo chcialabym miec taka duza do robienia tart:)
ReplyDeleteKupiłabym dokładnie to samo:-) Moja kuchnia też pełna jest rzeczy w groszki, róże i paski:-) Szkoda, ze do HS mam tak daleko i nie sprzedają online...
ReplyDeletePrzecudowne zakupy!! :)
ReplyDeleteSzczególnie ceramiczne cacka i wycinak do ciasta. Idealne:)
Świetne zakupy... i Ofcowy banerek fantastyczny :D
ReplyDeleteKubek świetny - podoba mi się najbardziej bo zbieram kubki i zawsze jakiś nowy by się przydał :)
ReplyDeletewow marzy mi sie taka forma do wycinania kratek....Oczami wyobrazni widze juz szarlotke z przepiekna "kratka" na gorze...sprawdzilam w internecie i niestety nie ma tego sklepu w moim miescie:(
ReplyDelete